Putin przejmuje Metro, by szkolić armię na kasjerach. Wojsko liczy już 2 441 630 osób, a każdy żołnierz dostaje własny hipermarket
Władimir Putin podpisał dekret, na mocy którego rosyjska armia przejmuje wszystkie sklepy Metro w kraju i przekształca je w poligony. Liczebność wojska rośnie do 2 441 630 osób, a każdy nowy żołnierz otrzymuje przydział do konkretnej kasy fiskalnej.
Rosyjskie Siły Zbrojne przejęły pod zarząd wszystkie sklepy sieci Metro na terenie Federacji Rosyjskiej i natychmiast przekształciły je w ośrodki szkolenia bojowego. Zgodnie z dekretem podpisanym przez Władimira Putina, dotychczasowe hale sprzedaży służą teraz do ćwiczeń z taktyki miejskiej, a alejki z artykułami spożywczymi wyznaczają trasy patroli.
Liczebność armii wzrosła do 2 441 630 osób, w tym 1 550 500 żołnierzy. Każdy z nich otrzymał przydział do konkretnej kasy fiskalnej, przy której ma pełnić służbę wartowniczą przez osiem godzin dziennie. Ministerstwo Obrony zapewnia, że dzięki temu żołnierze nauczą się obsługi skanerów i wydawania reszty, co ma kluczowe znaczenie dla logistyki frontowej.
W całym kraju trwa przerabianie wózków na transportery opancerzone. W Moskwie, Petersburgu i Jekaterynburgu przed wejściami do sklepów ustawiono punkty poboru, w których cywile otrzymują mundury i karty lojalnościowe. Nowo powołani żołnierze przechodzą trzydniowe szkolenie z układania towarów na półkach, a następnie składają przysięgę na wierność paragonowi.
Według planu resortu, do końca roku każdy żołnierz ma odbyć obowiązkowy staż przy kasie samoobsługowej. Ci, którzy nie zeskanują co najmniej tysiąca produktów w ciągu zmiany, zostaną przeniesieni do rezerwy. Dowództwo zapowiada, że kolejnym krokiem będzie przejęcie stacji benzynowych i przekształcenie ich w punkty dowodzenia.
2