Rektorzy Akademii Wymiaru Sprawiedliwości zmieniają się co godzinę, straż graniczna pilnuje sal wykładowych
W Akademii Wymiaru Sprawiedliwości wprowadzono nowy regulamin kadencyjny: rektor i prorektorzy zmieniają się co 60 minut, a każda zmiana wymaga osobistego stawiennictwa w auli i złożenia podpisu na ścianie.
W Akademii Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie wprowadzono w trybie natychmiastowym nowy regulamin kadencyjny: rektor i czterej prorektorzy zmieniają się co sześćdziesiąt minut, a każda zmiana wymaga osobistego stawiennictwa w auli głównej i złożenia podpisu na specjalnej ścianie pamięci. Pierwsza taka rotacja odbyła się w poniedziałek o świcie i trwała tak długo, że przerwano ją dopiero po trzeciej zmianie, gdy zabrakło miejsca na ścianie.
Nowy rektor-komendant zarządził, że każdy prorektor obejmuje stanowisko na jedną godzinę lekcyjną, po czym przekazuje teczkę następnemu w kolejce. Kolejka liczy obecnie stu dwudziestu kandydatów, w tym wszystkich wykładowców, dwóch woźnych i jednego stażystę z dziekanatu. Straż graniczna pilnuje wejścia do sal wykładowych, aby żaden prorektor nie przedłużył swojej kadencji ani o minutę.
W związku z rotacją uczelnia skróciła semestr do trzech dni, a egzaminy odbywają się w formie ustnej, podczas której student musi odpowiedzieć, kto aktualnie pełni funkcję rektora. Rektor-komendant zapewnił, że ciągłość funkcjonowania uczelni jest zachowana, ponieważ każdy nowy prorektor zdążył już podpisać się na ścianie i złożyć przysięgę na ręce poprzednika.
Minister sprawiedliwości skomentował sytuację jednym słowem: «Stało się». Dodał, że rozważa skrócenie kadencji do trzydziestu minut, aby jeszcze bardziej usprawnić proces. Na razie Akademia Wymiaru Sprawiedliwości działa normalnie, choć normalnie oznacza tu, że co godzinę ktoś nowy wchodzi na mównicę i wygłasza przemówienie do żony.
11