Rząd przenosi Trybunał Konstytucyjny do hali targowej i wprowadza obowiązkowe szkolenia z odkręcania wyroków
Nowa większość sędziowska przejmie Trybunał Konstytucyjny, a rząd już organizuje w hali targowej w Nadarzynie całoroczny obóz szkoleniowy dla urzędników, którzy będą osobiście odkręcać wyroki z ostatnich lat.
Rząd przeniósł cały Trybunał Konstytucyjny do hali targowej w Nadarzynie i rozpoczął tam całoroczny obóz szkoleniowy dla urzędników, którzy osobiście będą odkręcać wyroki z ostatnich lat. Na pierwszy ogień idą ustawy z czasów PiS, które trzeba pilnie zaskarżyć, zanim nowa większość sędziowska zdąży zdjąć kurtki.
W hali ustawiono trzysta stołów, przy każdym siedzi po dwóch urzędników i jeden radca prawny. Codziennie o szóstej rano czytają na głos po jednym wyroku, a następnie biegną do wyznaczonego sektora, gdzie własnoręcznie wykreślają z niego po jednym zdaniu. Szkolenie potrwa do wyczerpania listy, którą rząd szacuje na tyle spraw, ile zmieści się w hali przez rok.
Ministerstwo Sprawiedliwości wydało rozporządzenie, zgodnie z którym każdy urzędnik ma prawo do jednej przerwy na kawę na osiem godzin odkręcania. Ci, którzy wykreślą najwięcej, otrzymają awans i miejsce w pierwszym rzędzie na dorocznym przeglądzie odkręconych wyroków. Zgłosiło się już tylu chętnych, że trzeba było wynająć dodatkowy namiot.
Nowa większość sędziowska ma objąć Trybunał w przyszłym tygodniu, ale rząd zapewnia, że hala w Nadarzynie będzie pracować dzień i noc, aż wszystkie wyroki zostaną odkręcone. Na razie wiadomo tylko, że pierwszy wyrok udało się odkręcić w czterdzieści minut, a drugi wciąż się odkręca.
2