Rząd wprowadza całodobowy patrol rzeczników. Szłapka osobiście sprawdza, czy prezydent nie ogląda patostreamów
Adam Szłapka ogłosił, że każdy rzecznik rządu będzie pełnił całodobowe dyżury przed Pałacem Prezydenckim, by na bieżąco kontrolować, czy prezydent Karol Nawrocki nie staje po stronie patostreamerów. W ramach akcji «Dobra Strona» do Pałacu dostarczono 40 telebimów i 12 kilometrów kabla.
Adam Szłapka ogłosił w poniedziałek, że każdy rzecznik rządu będzie pełnił całodobowe dyżury przed Pałacem Prezydenckim, by na bieżąco kontrolować, czy prezydent Karol Nawrocki nie staje po stronie patostreamerów. W ramach akcji «Dobra Strona» do Pałacu dostarczono 40 telebimów i 12 kilometrów kabla, a na dziedzińcu ustawiono namiot, w którym rzecznicy będą prowadzić nieprzerwany przekaz na żywo.
– De facto ludzie prezydenta i prezydent stawiają się po stronie patostreamerów – powiedział Szłapka, wręczając pierwszemu dyżurnemu termos i latarkę. – Warto, żeby pan Szefernaker użył aparatu umysłowego, zanim znów skomentuje ceny paliw. Od dziś każdy rzecznik ma obowiązek powtarzać to zdanie co godzinę, aż prezydent podpisze ustawę o usługach cyfrowych.
Włodzimierz Czarzasty zaapelował do prezydenta o podpisanie ustawy, dodając, że „o nasze dzieci trzeba walczyć, nie ma co się kłócić”. W odpowiedzi rząd rozszerzył akcję: przed Pałacem stanęły cztery ambony, z których rzecznicy na zmianę czytają fragmenty ustawy przez megafony. Mieszkańcy okolicznych kamienic otrzymali od rządu bezpłatne słuchawki wyciszające oraz harmonogram dyżurów, by mogli zaplanować sen.
Krzysztof Gawkowski zapewnił przed senackimi komisjami, że ustawa nie ogranicza wolności słowa, po czym natychmiast włączył się do patrolu i osobiście sprawdził, czy telebimy działają. Marcin Kierwiński określił postawę prezydenta jako „skrajnie niebezpieczną”, po czym dołączył do nocnej zmiany z własnym krzesłem i parasolem. Rzecznicy zapowiedzieli, że będą dyżurować do skutku, a w przyszłym tygodniu dostawią drugi namiot, bo pierwszy już się nie mieści.
1