Sejm ogłasza akcyzę na każde zaciągnięcie się e-papierosem. Branża prosi o odroczenie do 2047 roku
W Sejmie ruszyły prace nad nowelizacją akcyzy na e-papierosy. Projekt zakłada opodatkowanie każdego pojedynczego zaciągnięcia się, co wymaga zainstalowania w urządzeniach liczników fiskalnych. Branża apeluje o okres przejściowy.
Sejm rozpoczął prace nad nowelizacją ustawy o podatku akcyzowym, która zakłada opodatkowanie każdego pojedynczego zaciągnięcia się e-papierosem. Nowy podatek ma być naliczany automatycznie przez licznik fiskalny montowany w każdym urządzeniu do waporyzacji. Stawka wynosi 3 grosze za jedno zaciągnięcie, a opłata ma być pobierana z góry, przy zakupie urządzenia.
Producentów czeka wymiana wszystkich modeli na wersje z licznikiem. Urządzenia bez licznika będą musiały zostać zarejestrowane w specjalnym rejestrze i poddane obowiązkowej kalibracji w punktach obsługi. Branża szacuje, że operacja potrwa do 2047 roku i pochłonie 2 miliardy złotych. Ministerstwo Finansów zapowiada, że pierwsze liczniki trafią do sprzedaży już w przyszłym kwartale.
Wiceminister finansów zapewnia, że nowy system nie uderzy w palaczy. «Każdy obywatel otrzyma 500 darmowych zaciągnięć miesięcznie, a powyżej tego limitu zapłaci symboliczną złotówkę za każde kolejne» – powiedział podczas konferencji prasowej. Dodał, że dochody z akcyzy zasilą fundusz walki z szarą strefą, która według szacunków sięga 40 procent rynku.
Branża apeluje o wydłużenie okresu przejściowego do 2047 roku. «Potrzebujemy czasu na przeszkolenie serwisantów i dostosowanie linii produkcyjnych» – mówi przedstawiciel producentów. Sejmowa komisja finansów ma zająć się projektem w przyszłym tygodniu.
11