Sejm ogłasza Witkacego patronem obrad, posłowie składają przysięgę na portret Daszyńskiego
Kancelaria Sejmu ustanowiła obraz Witkacego stałym elementem ceremonii parlamentarnych. Posłowie przechodzą przed nim w asyście Straży Marszałkowskiej, a nowy regulamin przewiduje, że bez spojrzenia na płótno nie można zabrać głosu w debacie.
Kancelaria Sejmu ustanowiła portret Ignacego Daszyńskiego pędzla Witkacego stałym elementem obrad, nakazując posłom składanie przysięgi na wizerunek malarski przed każdym wystąpieniem. Obraz wisi teraz w centralnym punkcie sali plenarnej, a Straż Marszałkowska wystawia przy nim wartę honorową, która zmienia się co godzinę.
Nowy regulamin przewiduje, że poseł, który nie odda hołdu płótnu, traci prawo do zabrania głosu. W praktyce oznacza to, że przed każdą debatą ustawia się kolejka parlamentarzystów, którzy pojedynczo podchodzą do obrazu i wykonują ustalony gest. Marszałek osobiście sprawdza, czy ukłon był wystarczająco głęboki.
Kancelaria zamówiła już specjalne oświetlenie, które ma podkreślać kolory dzieła. W budżecie zapisano też środki na konserwatora, który będzie czuwał nad obrazem przez całą dobę. Jak tłumaczy rzecznik, «tak ważne dzieło rodzimego dziedzictwa musi być należycie chronione, nawet jeśli oznacza to przeniesienie części biur do piwnicy».
Posłowie opozycji zapowiedzieli, że będą składać hołd z zachowaniem należytej powagi, ale z licznikiem w ręku. Jeden z nich policzył, że w tym tygodniu spędził przed obrazem łącznie cztery godziny, co – jak stwierdził – «jest czasem, który mógłby poświęcić na czytanie ustaw».
10