Sejm przenosi obrady do celi posła Króla, by głosować nad jego aresztem na miejscu
W odpowiedzi na wniosek Prokuratury Europejskiej o zatrzymanie posła Wojciecha Króla Sejm postanowił nie czekać na decyzję prokuratury i przenieść całe posiedzenie do aresztu, w którym poseł miałby docelowo przebywać. Marszałek zapowiada, że kolejne wnioski będą rozpatrywane w celach podejrzanych, a komisja regulaminowa przechodzi na tryb objazdowy.
Sejm podjął decyzję o przeniesieniu obrad do celi, w której docelowo miałby przebywać poseł Wojciech Król, aby głosowanie nad uchyleniem immunitetu odbyło się na miejscu – poinformowało biuro prasowe izby. Decyzja zapadła po tym, jak Prokuratura Europejska wystąpiła o zatrzymanie posła. Marszałek wyjaśnił, że «logistyka parlamentarna musi nadążać za wnioskami prokuratury».
W ramach przygotowań do nowego trybu obrad w areszcie wydrążono ścianę między dwiema celami, montując ławy poselskie, mównicę i pulpity do głosowania. Nad wejściem zawisł godło, a na korytarzu ustawiono cztery dodatkowe krzesła dla komisji regulaminowej, która od dziś obraduje wyłącznie w pomieszczeniach z kratami. Jak podkreślił przewodniczący komisji, «nie chodzi o żadną politykę, tylko o oszczędność czasu i taśmy klejącej».
Kolejne wnioski prokuratury mają być rozpatrywane w celach wskazanych przez samych podejrzanych, a posłowie, którzy nie zdążą na głosowanie, będą mogli oddać głos przez okno. W budżecie izby zaplanowano już zakup dwustu materacy, dziesięciu przenośnych mównic i jednego transportera, który będzie woził komisję regulaminową między aresztami w całym kraju. Poseł Król, zapytany o nową lokalizację obrad, miał odpowiedzieć, że «przynajmniej nie musi szukać parkingu».
9