Sejm przenosi obrady do cysterny z benzyną, by poprawka o akcyzie weszła w życie jeszcze przed pierwszym tankowaniem
Komisja finansów publicznych, chcąc przyspieszyć prace nad obniżką akcyzy, zwołuje posiedzenia na terenie rafinerii i stacji paliw. Posłowie głosują przy dystrybutorach, a minister finansów ma odtąd wydawać rozporządzenia wyłącznie w obecności świadków tankujących do pełna.
Komisja finansów publicznych przeniosła w środę obrady do cysterny z benzyną 95, uznając, że tylko w ten sposób poprawka pozwalająca ministrowi obniżać akcyzę na paliwa w drodze rozporządzenia wejdzie w życie przed pierwszym porannym tankowaniem. Przewodniczący zarządził, że każde głosowanie odbywa się przy dystrybutorze, a posłowie podpisują się na paragonie, który następnie wjeżdża razem z paliwem do kolejnej stacji.
Do procedury włączono wszystkie stacje w kraju. Kierowcy, którzy zatankują do pełna w trakcie posiedzenia, otrzymują status świadka ustawodawczego i mają prawo zawiesić obrady, jeśli cena na pylonie nie zgadza się z treścią rozporządzenia. Minister finansów zobowiązał się wydawać rozporządzenia wyłącznie na terenie rafinerii, w obecności co najmniej trzech cystern i jednego pracownika działu technicznego, który potwierdzi, że paliwo nadaje się do sprzedaży.
Rzecznik resortu wyjaśnił: «Obniżka akcyzy będzie obowiązywać od momentu, w którym kierowca przekroczy próg stacji. Jeśli zdąży zatankować przed publikacją, traktujemy to jako głos sprzeciwu». W związku z tym koncerny paliwowe uruchomiły całodobowe dyżury prawników przy dystrybutorach, a Sejm wynajął autobus, który kursuje między rafineriami i rozwozi posłów na kolejne głosowania.
W przyszłym tygodniu planowane jest posiedzenie plenarne na promie pasażerskim, który będzie tankował w trakcie obrad. Marszałek zapowiedział, że jeśli poprawka nie wejdzie w życie przed końcem miesiąca, obrady przeniosą się na stację benzynową na granicy, gdzie każdy tankujący kierowca otrzyma mandat poselski i prawo do zgłoszenia własnej poprawki.
9