Sejm wprowadza nocne dyżury aborcyjne. Posłowie pełnią wartę przy komisji non stop
Prezydium Sejmu zwołało komisję do spraw prawa aborcyjnego, ale zamiast jednodniowego posiedzenia wprowadzono całoroczny, całodobowy dyżur poselski. Marszałek Czarzasty ogłosił, że komisja będzie obradować bez przerwy, a posłowie będą się zmieniać na warcie co kilka godzin.
Prezydium Sejmu zwołało komisję do spraw prawa aborcyjnego, ale zamiast jednodniowego posiedzenia wprowadziło całoroczny, całodobowy dyżur poselski. Marszałek Włodzimierz Czarzasty ogłosił, że komisja będzie obradować bez przerwy, a posłowie będą się zmieniać na warcie co kilka godzin, aż do wypracowania nowego prawa.
W kuluarach ustawiono łóżka polowe, czajniki i rozkład jazdy, według którego każdy klub wystawia dwóch posłów na nocną zmianę. „To nie jest nadzwyczajne posiedzenie, to jest stały posterunek” — powiedział jeden z organizatorów. „Wprowadzamy tryb ciągły, bo sprawa jest zbyt poważna, żeby ją zostawiać na jedną noc” — dodał, wskazując na grafik wywieszony przy wejściu do sali plenarnej.
Do Sejmu zaczęli zjeżdżać eksperci, którzy mieli zeznawać w dzień, a teraz zostali wciągnięci w system zmianowy. Powstała lista mówców na najbliższe tygodnie, a niektórzy z nich dostali identyfikatory z napisem „zmiana nocna”.
Opozycja zapowiedziała, że wystawi własne warty, żeby nikt nie mógł zarzucić, że komisja obradowała bez świadków. Na korytarzach pojawiły się tablice z godzinami zmian i regulamin, który nakazuje meldowanie się przy wejściu.
Marszałek zapewnił, że posłowie będą mieli zapewnione wyżywienie i miejsce do spania, a obrady potrwają tak długo, jak będzie trzeba. „Nie wyjdziemy z tej sali, dopóki nie ustalimy, co dalej” — powiedział, pokazując plan dyżurów na najbliższy kwartał.
2