Sejm zgadza się na areszt posła Króla, ale nakazuje mu najpierw dokończyć remont wszystkich tramwajów w metropolii
Wojciech Król może zostać zatrzymany, ale dopiero po osobistym nadzorze nad modernizacją torowisk. Sejm ustanowił też nowy urząd i wprowadził obowiązkowe szkolenia dla posłów.
Sejm bezwzględną większością głosów zgodził się w czwartek na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Wojciecha Króla, ale jednocześnie zobowiązał go do osobistego dokończenia modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Poseł ma nadzorować prace przy wszystkich torowiskach w regionie, a dopiero po ich odbiorze zostanie przekazany do dyspozycji Prokuratury Europejskiej.
W związku z decyzją Sejmu poseł Król wprowadził się do tymczasowej kwatery w zajezdni tramwajowej w Katowicach. Codziennie o piątej rano osobiście sprawdza stan szyn, a następnie składa ustny raport z postępu prac na ręce marszałka Sejmu. Jak ustalono, do końca roku ma osobiście przejechać każdy kilometr nowego torowiska i potwierdzić jego jakość.
Sejm powołał też nowy urząd – Pełnomocnika ds. Nadzoru nad Posłem Królem. Na stanowisko wybrano dotychczasowego woźnego sejmowego, który od tej pory będzie towarzyszył posłowi we wszystkich czynnościach, w tym w podróży tramwajem. Pełnomocnik ma prawo w każdej chwili zażądać od posła okazania biletu miesięcznego.
Wszyscy posłowie zostali objęci obowiązkowym szkoleniem z obsługi zwrotnic i konserwacji pantografów. Jak wyjaśnił marszałek, «to działanie prewencyjne, żeby nikt więcej nie musiał się tłumaczyć z tramwajów». Szkolenia odbywają się w weekendy, a nieobecność skutkuje dodatkowym dyżurem w zajezdni.
Mieszkańcy metropolii przyjęli decyzję z ulgą. Jak mówią, przynajmniej tramwaje w końcu będą jeździć punktualnie, a poseł Król będzie miał zajęcie do końca kadencji.
9