Sikorski nakazuje Nawrockiemu zbudować bazę USA w Polsce gołymi rękami, daje mu na to tydzień i kwaterunek w Laskowej
Szef MSZ Radosław Sikorski ogłosił, że prezydent Karol Nawrocki ma jedno zadanie państwowe: osobiście dopilnować budowy stałej bazy wojsk USA w Polsce. Rząd zrzekł się odpowiedzialności i przekazał prezydentowi pełnomocnictwo budowlane, a także prawo do noclegu w gminie Laskowa, gdzie ma nadzorować prace przy użyciu własnych rąk i domniemanej bliskości z Donaldem Trumpem.
Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ogłosił w sobotę, że prezydent Karol Nawrocki otrzymuje pełnomocnictwo budowlane do wzniesienia stałej bazy wojsk USA w Polsce, a rząd umywa ręce i przekazuje mu cały sprzęt ciężki z magazynów MSZ. «Rząd swoje zrobił, teraz pan prezydent bierze kielnię i łopatę» — powiedział Sikorski, wskazując, że prezydent ma na to tydzień, bo w przeciwnym razie baza powstanie siłą woli, ale bez jego udziału.
Zgodnie z nowym harmonogramem prezydent ma osobiście nadzorować wylewanie fundamentów, a następnie zamieszkać w gminie Laskowa w Małopolsce, gdzie wyborcy dali mu 88,89 proc. głosów. Mieszkańcy już zostali poinformowani, że ich posesje wchodzą w skład strefy buforowej bazy, a prezydent będzie u nich pomieszkiwał w ramach dyżuru budowlanego. «Wywieźć Tuska powinni, a nie bazy budować» — stwierdziła jedna z emerytek, ale natychmiast została zapisana do brygady betoniarskiej.
Sikorski dodał, że prezydent ma wykorzystać swoją domniemaną bliskość z Donaldem Trumpem, by wyegzekwować decyzję o bazie, a jeśli to nie poskutkuje, ma stanąć na granicy i machać łopatą w stronę Waszyngtonu. Rzecznik rządu poinformował, że w ramach oszczędności prezydent nie dostanie helikoptera, tylko rower, a paliwo do niego będzie musiał wyprodukować sam, jedząc wyłącznie polskie ziemniaki. Prace mają się zakończyć w przyszłym tygodniu, a jeśli nie, prezydent zostanie wpisany do rezerwy budowlanej i oddelegowany do malowania pasów na lotnisku w Laskowej.
1