Święczkowski wprowadza Trybunał Konstytucyjny do Sejmu w formie repliki 1:1 i żąda dla niej własnej podłogi
Prezes TK Bogdan Święczkowski, wobec braku finansowania w budżecie na 2027 r., zlecił budowę pełnowymiarowej repliki siedziby Trybunału i nakazał jej fizyczne wniesienie do holu Sejmu. Marszałek Włodzimierz Czarzasty odpowiada, że inicjatywa budżetowa należy do rządu, ale replika już stoi i pobiera prąd.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski, po tym jak projekt budżetu na 2027 r. nie przewidział finansowania Trybunału, zlecił zbudowanie pełnowymiarowej repliki siedziby TK i nakazał fizyczne wniesienie jej do holu głównego Sejmu. Konstrukcja z drewna i płyt gipsowo-kartonowych stanęła w czwartek rano między punktem informacyjnym a windą, a jej montaż zajął ekipie czterdzieści godzin.
Replika liczy jedenaście metrów długości i odwzorowuje salę rozpraw wraz z ławami, fotelem prezesa i godłem. Święczkowski osobiście sprawdził poziom podłogi i stwierdził, że skoro budżet pomija Trybunał, to Trybunał przenosi się tam, gdzie budżet powstaje. Do repliki podłączono prąd z gniazdka w holu, a ochrona Sejmu otrzymała polecenie traktowania jej jak obiektu dyplomatycznego.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty odpowiedział, że inicjatywa ustawodawcza w sprawie budżetu należy wyłącznie do Rady Ministrów i żadna replika tego nie zmieni. Dodał jednak, że skoro konstrukcja już stoi, to trzeba jej wyznaczyć miejsce w porządku obrad, bo inaczej będzie blokować przejście do stołówki. Służby marszałkowskie wyznaczyły replice strefę buforową o szerokości dwóch metrów.
W piątek do holu zaczęli przychodzić pracownicy innych instytucji, domagając się własnych replik. Największą zamówiło Ministerstwo Finansów, które chce ustawić makietę budżetu w skali 1:1 przed wejściem do Sejmu. Na razie nie wiadomo, czy replika TK zostanie w holu na stałe, czy zostanie przeniesiona do sali plenarnej na czas głosowania.
2