Sztab Brauna zamienia sondaż w losowanie: każdy pełnoletni obywatel dostanie wezwanie do urny w sprawie rządu
Po publikacji sondażu o wejściu Konfederacji Korony Polskiej do rządu sztab Grzegorza Brauna rozstawił w całym kraju namioty, w których obywatele losują, czy popierają koalicję. Losowanie trwa dzień i noc, a kolejka sięga granic gmin.
Sztab Grzegorza Brauna rozstawił w całym kraju namioty losowania, w których każdy pełnoletni obywatel musi wylosować kartkę z napisem «rząd z Koroną» albo «rząd bez Korony» i natychmiast oddać ją wrzucającemu do przezroczystej urny urzędnikowi gminnemu. Losowanie trwa dzień i noc, a kolejka przed pierwszym namiotem w Warszawie sięga już granicy gminy.
— Sondaż to tylko podpowiedź, a my robimy z niego obowiązek — wyjaśnił kierownik namiotu, wskazując na tablicę z harmonogramem losowań na najbliższe trzy tygodnie. — Kto nie wylosuje, ten wraca jutro. Kto wylosuje dwa razy, ten losuje trzeci raz, aż wynik będzie jednoznaczny.
W kolejce ustawiają się całymi rodzinami, z termosami i składanymi krzesłami. Gminy, które nie zdążyły postawić namiotu, wynajmują autokary i wożą mieszkańców do sąsiedniej miejscowości, gdzie losowanie odbywa się na parkingu przy kościele. Sołtysi dostali polecenie, by w ogłoszeniach parafialnych podawać numery porządkowe losujących.
— Najpierw myślałem, że to jednorazowa akcja — powiedział mieszkaniec podwarszawskiej wsi, trzymając w ręku trzecią kartkę. — Ale skoro losowanie ma trwać do wyborów, to chyba trzeba się zwolnić z pracy.
Sztab zapowiada, że po zakończeniu losowania urny zostaną przewiezione do centrali, gdzie wyniki zostaną policzone i ogłoszone na wiecu. Do tego czasu namioty mają stać otwarte również w niedziele.
1