Trump ogłasza rozejm energetyczny i osobiście pilnuje, by ukraińskie drony nie wystartowały z poligonu pod Krakowem
Prezydent USA Donald Trump rozszerzył ogłoszony w nocy rozejm energetyczny na wszystkie ukraińskie drony, a nowy prezydent Krakowa Łukasz Gibała oddał mu pod osobisty nadzór poligon w Pustyni Błędowskiej.
Donald Trump ogłosił w nocy, że rozejm energetyczny obejmuje odtąd każdy ukraiński dron, i osobiście nadzoruje poligon pod Krakowem, gdzie ukraińskie załogi mają składać bezzałogowce przed startem. Prezydent USA zażądał, by każdy lot był zgłaszany telefonicznie do Białego Domu, a numer telefonu podał na wiecu w Truth Social.
Łukasz Gibała, nowy prezydent Krakowa, oddał Trumpowi Pustynię Błędowską w dzierżawę na czas nieokreślony i wprowadził obowiązek, by każdy mieszkaniec miasta, który usłyszy drona, natychmiast dzwonił do Waszyngtonu. Jak wyjaśnił na konferencji: «To nie jest oddanie suwerenności, to jest pilnowanie spokoju». Dodał, że sam będzie odbierał telefony w nocy.
Rosja natychmiast ogłosiła, że rozejm energetyczny jest tak skuteczny, że zawiesza wszystkie ataki na ukraińskie elektrownie, ale tylko w dni, w których Trump publicznie chwali Putina. Kreml zapowiedział, że jeśli pochwała nie pojawi się do południa, rafinerie same się obronią, bo są «zbyt dumne, by czekać».
Zełenski powiedział na Warsaw Security Forum, że Putin nie czyta Truth Social, a jego drony Szahid są silniejsze niż posty, po czym zapowiedział, że Ukraina zbuduje własną platformę, na której Putin będzie musiał czytać wszystko osobiście. Waszyngton odparł, że wstrzyma dostawy broni, jeśli Kijów nie zacznie wysyłać mu kopii każdego wystrzału.
W Krakowie do południa ustawiła się kolejka chętnych do pilnowania nieba. Gibała zapowiedział, że pierwszy dyżur obejmie osobiście, z telefonem w ręku, i będzie czekał na sygnał z Białego Domu do rana.
1