Trump osobiście wsiada do rosyjskiego tankowca i pilotuje go przez Cieśninę Duńską, by udowodnić, że sankcje są zawieszone
Prezydent USA Donald Trump, chcąc uczcić zawieszenie ceł i sankcji wobec Rosji, osobiście obejmuje dowództwo nad rosyjskim tankowcem i prowadzi go przez Cieśninę Duńską, podczas gdy Unia Europejska w Brukseli ogłasza, że nie ustąpi ani o cal.
Donald Trump osobiście wsiadł na pokład rosyjskiego tankowca „Newa” w porcie w Primorsku i przejął stery, by własnoręcznie przeprowadzić jednostkę przez Cieśninę Duńską – poinformował Biały Dom, dodając, że prezydent „realizuje interes narodowy USA w praktyce”.
Statek płynie teraz pod gwiaździstym sztandarem, a na mostku zawieszono tabliczkę „Donald Trump – kapitan honorowy”. Załoga rosyjska została przeniesiona do mesy i odgrywa rolę publiczności, bijąc brawo po każdym zwrocie steru. Według rzecznika Białego Domu prezydent osobiście sprawdził każdą baryłkę oleju napędowego, unosząc pokrywę i mówiąc: „W porządku, jedziemy”.
Do konwoju dołączyły dwa amerykańskie niszczyciele, które eskortują tankowiec w odległości trzech mil, oraz helikopter Straży Przybrzeżnej z transparentem „MISSION ACCOMPLISHED”. W duńskich porcie Esbjerg władze zapowiedziały, że nie przyjmą jednostki, dopóki nie zostanie ustalone, kto właściwie dowodzi statkiem – kapitan Trump czy kapitan Trump.
W Brukseli Ursula von der Leyen ogłosiła, że Unia Europejska nie zniesie żadnych sankcji, dopóki Rosja nie zakończy wojny, i pracuje już nad dwudziestym drugim pakietem restrykcji. Na pytanie o tankowiec odparła krótko: „Nie komentuję pływających deklaracji”.
W Moskwie rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że „rosyjskie tankowce zawsze były prowadzone przez najlepszych kapitanów, a teraz mają najlepszego z najlepszych”. Dodał, że rozważane jest nadanie Trumpowi tytułu Bohatera Pracy Socjalistycznej za „wkład w transport morski”.
Statek ma dotrzeć do Rotterdamu w czwartek. Załoga portowa zapowiedziała, że powita go szpalerem celników, którzy – jak podkreślono – „nie będą nic sprawdzać, bo wszystko już sprawdził prezydent”.
1