Tusk: od 2027 każdy Polak codziennie o świcie ćwiczy ewakuację na sygnał trąbki
Rząd przyjął Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Premier zapowiada, że bezpieczeństwo stanie się codziennym obowiązkiem obywateli, a syreny alarmowe zastąpią budziki.
Premier Donald Tusk polecił, aby od 1 stycznia 2027 roku każdy obywatel codziennie o godzinie 5:00 uczestniczył w obowiązkowej próbnej ewakuacji, sygnalizowanej dźwiękiem trąbki strażackiej emitowanym z 16 tysięcy nowych głośników rozmieszczonych w całym kraju. Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, który rząd przyjął we wtorek, zakłada, że bezpieczeństwo przestanie być abstrakcją, a stanie się porannym rytuałem.
«Nie chodzi o pieniądze, chodzi o nawyk. Od dziś każdy Polak wie, gdzie ma biec, zanim zdąży zapytać, po co» — powiedział premier na konferencji prasowej, dodając, że w pierwszym tygodniu ewakuacje będą trwały kwadrans, a docelowo mają zająć tyle, ile parzenie kawy. Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, że w każdym województwie powstanie Centralny Ośrodek Porannej Mobilizacji, który będzie oceniał punktualność obywateli i przyznawał odznaki za frekwencję.
Ministerstwo Obrony Narodowej zamówiło już 16 tysięcy trąbek dla straży pożarnych oraz 800 instruktorów, którzy przejdą szkolenie z musztry ewakuacyjnej. Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że żołnierze szwedzcy, którzy od grudnia stacjonują w Rzeszowie, również wezmą udział w porannych ćwiczeniach, a systemy Patriot będą pełnić rolę metronomu dla spóźnialskich.
Władze gmin mają wyznaczyć stałe trasy ewakuacyjne, a ci, którzy się spóźnią, będą musieli odsłuchać dodatkowe nagranie z instrukcjami. Tusk zapowiedział, że bezpieczeństwo Polski będzie teraz mierzone w minutach i krokach, a nie w miliardach. «Stajemy się z miesiąca na miesiąc miejscem bezpieczniejszym, bo codziennie rano cały kraj będzie biegł w jednym kierunku» — dodał premier.
2