Mielno wprowadza nocny kurs tańca dla turystów. Niemka wyjechała dzień wcześniej, turyści tańczą do rana
Gmina Mielno, w odpowiedzi na skargi turystów, uruchomiła obowiązkowe nocne kursy tańca dla wszystkich przebywających w kurorcie. Niemka Sylvette, która miała spędzić tydzień z rodziną, wyjechała dzień wcześniej, gdy pod jej oknami o 21:00 rozpoczęły się masowe próby układu choreograficznego.
Gmina Mielno wprowadziła obowiązkowe nocne kursy tańca dla wszystkich turystów przebywających w kurorcie. Decyzja zapadła po tym, jak skargi na hałas po godzinie 21:00 zaczęły napływać masowo. Zamiast wyciszyć okolicę, władze postanowiły przekuć problem w atrakcję i zarządziły, że każdy przebywający w promieniu dwóch kilometrów od plaży musi wziąć udział w próbach układu choreograficznego.
Niemka Sylvette, która przyjechała do Mielna z rodziną, wyjechała dzień wcześniej. Jak relacjonuje, pod jej oknami o 21:00 rozpoczęły się masowe ćwiczenia. – Najpierw myślałam, że to jakaś akcja ratunkowa – opowiada. – Potem zobaczyłam, jak sąsiedzi w kapciach wykonują synchroniczne obroty. To trwało do świtu. Nie mogłam spać, więc tańczyłam.
Władze gminy tłumaczą, że kursy są odpowiedzią na rosnące oczekiwania turystów. – Chcemy, aby każdy wyjeżdżał od nas z nową umiejętnością – mówi wójt Mielna. – Taniec to najlepszy sposób na integrację. Ci, którzy narzekają, po prostu jeszcze nie opanowali kroku podstawowego. W przyszłym tygodniu wprowadzamy obowiązkowe lekcje śpiewu o 5:00.
Liczba uczestników przekroczyła najśmielsze oczekiwania. Na plaży ustawiono cztery sceny, a wokół nich krzesła dla obserwatorów. Mieszkańcy wynajmują lornetki i sprzedają wodę. Niektórzy turyści przyjeżdżają specjalnie na nocne próby. Sylvette zapowiedziała, że już nigdy nie wróci do Mielna, chyba że w ramach kursu zaawansowanego.
8