Ministerstwo Turystyki wysyła nocną zmianę urzędników na sześć wysp Morza Śródziemnego, by pilnowali spokoju przed sezonem 2027
W ramach programu «Cisza nad Adriatykiem» urzędnicy będą pełnić całonocne wachty na niedocenianych wyspach, aby żaden turysta nie zakłócił ich pustki przed sezonem 2027.
Ministerstwo Turystyki skierowało nocną zmianę urzędników na sześć niedocenianych wysp Morza Śródziemnego, aby do rozpoczęcia sezonu 2027 osobiście pilnowali, że pozostaną one bez tłumów. Program «Cisza nad Adriatykiem» obejmuje całonocne wachty na przystaniach, w zatokach i przy starożytnych ruinach.
Każdy urzędnik otrzymał latarkę, gwizdek i instrukcję, by o świcie meldować, ile osób pojawiło się na plaży. Jeśli ktokolwiek się zjawi, ma zostać uprzejmie poinformowany, że wyspa jest «w trakcie przygotowań» i lepiej wrócić za dwa lata. Na razie wachtę pełni trzydziestu siedmiu pracowników, ale ministerstwo zapowiada nabór kolejnych, bo wyspy są sześć, a noce długie.
Mieszkańcy jednej z wysp przyznają, że po raz pierwszy od dziesięcioleci mają na przystani całodobową obsługę, choć nikt nie przypływa. Lokalny sklep rybny wydłużył godziny otwarcia, bo urzędnicy kupują dużo kawy i konserw. Burmistrz rozważa otwarcie drugiej kawiarni wyłącznie dla nocnej zmiany.
W przyszłym tygodniu ministerstwo planuje rozszerzyć program na kolejne cztery wyspy i wprowadzić obowiązkowe szkolenie z szeptania. Koszt przedsięwzięcia pokryje budżet przeznaczony na promocję, którą uznano za zbędną, skoro nikt i tak nie przyjeżdża.
2