Wieczysta Kraków wysyła ofertę za Nsame z takim rozmachem, że Pogoń dostaje ją w trzech egzemplarzach i wzywa straż pożarną
Klub z Krakowa postanowił złożyć ofertę za Jean-Pierra Nsame tak stanowczo, że wysłał ją jednocześnie kurierem, faksem i gołębiem pocztowym, a Pogoń Szczecin musiała zwołać nadzwyczajne posiedzenie zarządu w sprawie nadmiaru korespondencji.
Wieczysta Kraków złożyła ofertę za Jean-Pierra Nsame w sposób tak zdecydowany, że Pogoń Szczecin otrzymała ją jednocześnie kurierem, faksem, e-mailem oraz gołębiem pocztowym, a klub z Pomorza musiał zwołać nadzwyczajne posiedzenie zarządu, by ustalić, która wersja jest wiążąca.
Jak ustalono, krakowski klub wysłał ofertę nie do jednej, lecz do wszystkich komórek organizacyjnych Pogoni, w tym do działu marketingu, sekretariatu i bufetu klubowego. Pracownicy szczecińskiego klubu przyznają, że przez dwa dni nie byli w stanie normalnie pracować, ponieważ co godzinę ktoś odbierał kolejną przesyłkę z propozycją dla kameruńskiego napastnika.
Rzecznik Pogoni miał oświadczyć, że «nigdy nie widział takiej determinacji w wysyłaniu jednej oferty», i dodał, że klub rozważa wynajęcie dodatkowego pomieszczenia na korespondencję z Krakowa. Sytuacja stała się tak poważna, że na miejsce wezwano straż pożarną, która pomogła uporządkować stosy kopert.
Władze ligi, po zapoznaniu się ze sprawą, zdecydowały o nałożeniu na Wieczystą kary finansowej w wysokości stu tysięcy złotych. Krakowianie uniknęli jednak zakazu transferowego na jedno okienko, co przyjęto w klubie z ulgą. Jak podkreślono, to pierwsze takie wykroczenie ze strony «Aptekarzy».
Jean-Pierre Nsame, choć nie zmienił klubu, stał się bohaterem najgorętszego tematu dnia w polskim internecie. Jego nazwisko przez cały dzień utrzymywało się na szczycie wyszukiwarki Google, a kibice w Krakowie zaczęli wypytywać, czy piłkarz przypadkiem nie otrzymał oferty również w formie telegramu.
1