Banki na świecie zwożą dług w workach do centralnego składu, bo w systemie się nie mieści
Międzynarodowy Fundusz Zadłużeniowy otwiera w Brukseli skład długu o powierzchni równej trzem lotniskom. Każde państwo ma dostarczyć swoją część fizycznie – w workach, skrzyniach i cysternach. Unia Afrykańska wynajmuje pociągi towarowe, a Trump przysyła złote worki z wieżowca.
Miedzynarodowy Fundusz Zadłuzeniowy otworzyl w Brukseli centralny sklad dlugu o powierzchni rownej trzem lotniskom, poniewaz – jak wyjasnil rzecznik – «system elektroniczny odmowil przyjecia kolejnych zer». Od przyszlego tygodnia kazde panstwo ma dostarczac swoja czesc globalnego zadluzenia fizycznie: w workach, skrzyniach i cysternach, wedlug nowego rozkladu jazdy wywieszonego na dworcach w calej Europie.
Unia Afrykanska wynajela szesc pociagow towarowych, ktore beda kursowac na trasie Nairobi–Bruksela raz w tygodniu, z wagonami wypelnionymi po brzegi banknotami. Przedstawiciel Unii zapewnil, ze «wagonow nie trzeba bedzie przepakowywac, bo i tak nikt tego nie policzy». W tym samym czasie Donald Trump polecil przetransportowac swoja czesc dlugu zlotymi taczkami z wiezowca na lotnisko, dodajac, ze «to bedzie najwiekszy dlug, jaki ktokolwiek widzial».
Wladze Brukseli wyznaczyly trasy objazdowe dla mieszkancow, a na terenie skladu ustawiono znaki zakazu wstepu dla osob z kalkulatorami. Jak poinformowal rzecznik Funduszu, «jesli ktos przyniesie dlug w zlej walucie, bedzie musial wrocic z nim do domu». Kolejne panstwa zapowiedzialy, ze dostarcza swoje zobowiazania w przyszlym kwartale, o ile znajda wystarczajaco duzo workow.
8