PCO S.A. ustawia na MSPO 2026 stoisko z celownikami, które same wybierają, w co patrzeć
Podczas MSPO 2026 w Kielcach PCO S.A. prezentuje cyfrowe moduły dowodzenia i systemy samoosłony pojazdów, które – jak zapewnia spółka – przejmują inicjatywę szybciej, niż żołnierz zdejmie palec ze spustu. Wystawa ma być podróżą w przyszłość bezpieczeństwa, ale zwiedzający muszą podpisywać zobowiązanie, że nie mrugną.
Podczas MSPO 2026 w Kielcach PCO S.A. ustawiło stoisko, na którym każdy zwiedzający musi przejść przez bramkę z celownikiem nowej generacji. Bramka rejestruje, w co patrzy, jak długo i z jakim nastawieniem, a następnie wystawia ocenę przydatności do dalszego zwiedzania. Kto wypadnie źle, trafia do strefy samoosłony pojazdu, gdzie przez kwadrans musi wpatrywać się w lusterko.
Spółka tłumaczy, że to nie eksperyment, lecz codzienna procedura. «Nasze moduły dowodzenia przejmują inicjatywę w ułamku sekundy, więc zwiedzający też muszą mieć refleks» – mówi przedstawiciel PCO S.A. Na pytanie, co się stanie z osobami, które mrugną, odpowiada spokojnie: «Zostaną zawrócone do kolejki i pouczone, że na polu walki mruganie jest kosztowne».
Wystawa przyciąga tłumy. Podobno żołnierze z innych państw ustawiają się w kolejce od świtu, a jeden z attaché miał zaproponować, by bramkę przenieść na lotnisko. Organizatorzy rozważają wydłużenie godzin otwarcia, bo chętnych jest więcej niż miejsc w hali. Tymczasem PCO S.A. zapowiada, że od przyszłego roku każdy zwiedzający będzie musiał przejść szkolenie z patrzenia przed wejściem.
8