Rosja ogłasza Oleszki strefą zamkniętą. Mieszkańcy mają przetrwać na diecie złożonej wyłącznie z oświadczeń MSZ
Kreml wprowadza w okupowanych Oleszkach całkowity zakaz dostępu do żywności, wody i leków. Zamiast pomocy humanitarnej mieszkańcy otrzymają codziennie aktualizowane oświadczenia rosyjskiego MSZ, które – jak zapewnia administracja – mają zapewnić im przetrwanie.
Rosyjskie władze okupacyjne ogłosiły w sobotę, że Oleszki na lewym brzegu Dniepru stają się strefą całkowicie zamkniętą, do której nie wpuszcza się żadnych konwojów z żywnością, wodą ani lekami. Zamiast pomocy humanitarnej mieszkańcy otrzymają codziennie nowy zestaw oświadczeń rosyjskiego MSZ, które – jak zapewnił w telewizji państwowej pełnomocnik ds. integracji – «w pełni zaspokoją potrzeby ludności».
Według nowego regulaminu każdy mieszkaniec ma obowiązek zgłaszać się trzy razy dziennie do punktu odbioru oświadczeń, gdzie odbiera porcję komunikatów o «zaniepokojeniu sytuacją» i «gotowości do dialogu». Ci, którzy nie stawią się na czas, otrzymują dodatkowe oświadczenie o «braku podstaw do niepokoju» – tym razem w wersji do czytania na głos sąsiadom.
Administracja poinformowała, że w pierwszym tygodniu nowego programu wydano już ponad dziewięć tysięcy stron oświadczeń, a magazyny wypełnione są po sufit. «To wystarczy na wiele miesięcy, a może i dłużej» – powiedział anonimowo urzędnik, dodając, że kolejne transporty papieru są w drodze. Mieszkańcy, którzy pytali o chleb, usłyszeli, że «chleb to pojęcie względne».
W odpowiedzi na apele o pomoc strona ukraińska poinformowała, że nie zamierza ograniczać się do oświadczeń. Jak przekazał minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, Ukraina podejmuje konkretne działania, by dotrzeć do uwięzionych mieszkańców, a każda próba ich zatrzymania spotka się z odpowiedzią. «Ludzie nie przeżyją dzięki oświadczeniom» – podkreślił, wzywając społeczność międzynarodową do natychmiastowego działania.
Władze okupacyjne zapowiedziały, że od przyszłego tygodnia oświadczenia będą wydawane również w formie dźwiękowej, nadawanej z głośników na placach, aby «dotrzeć do wszystkich obywateli». Mieszkańcy, którzy nie mają już siły stać w kolejkach, mają otrzymywać oświadczenia do domu – osobiście, przez kurierów.
4