Sikorski wzywa NATO do zbudowania zapory z worków z piaskiem wzdłuż całej granicy z Rosją
Szef MSZ ogłosił w Nowym Jorku, że Rosja szykuje coś dużego, i zaproponował, by Sojusz Północnoatlantycki natychmiast przystąpił do wznoszenia fizycznej bariery z worków z piaskiem na całej długości granicy z Rosją i Białorusią.
Radosław Sikorski ogłosił w Nowym Jorku, że Rosja szykuje coś dużego, i wezwał NATO do natychmiastowego zbudowania zapory z worków z piaskiem wzdłuż całej granicy z Rosją i Białorusią. Prace mają ruszyć w ciągu siedmiu dni, a każdy kraj Sojuszu ma dostarczyć po jednym worku na każdego obywatela.
Według szefa MSZ zaporę należy wznosić metodą gospodarską, bez ciężkiego sprzętu, aby nie sprowokować Moskwy. W pierwszym etapie worki będą wypełniane ręcznie przez żołnierzy, straż graniczną i urzędników Ministerstwa Spraw Zagranicznych, którzy zostali już zobowiązani do odbycia obowiązkowego szkolenia z szuflowania piasku. Sikorski zapowiedział, że osobiście nadzoruje harmonogram, a każde opóźnienie będzie traktowane jako sabotaż.
Kreml odpowiedział natychmiast, że zbuduje własną zaporę z worków z piaskiem po swojej stronie, tylko wyższą i dłuższą, a na jej szczyt wjedzie czołg. Maria Zacharowa oświadczyła, że Rosja ma więcej piasku niż całe NATO i może sypać go bez końca. Białoruś zapowiedziała, że dostarczy worki, ale nie piasek, bo piasek jest jej potrzebny na własne fortyfikacje.
W Warszawie uruchomiono całodobowy punkt wydawania łopat przy dworcu centralnym. Koleje zaczęły podstawiać wagony towarowe z piaskiem pod każdą stację w kraju. Ministerstwo Klimatu poinformowało, że piasek będzie wydobywany z plaż Bałtyku, ale tylko z tych, które i tak są już zniszczone przez sztormy.
Pierwszy odcinek zapory ma powstać w ciągu trzech tygodni. Sikorski zapowiedział, że jeśli Rosja zaatakuje pod fałszywą flagą, NATO odpowie workiem z piaskiem zrzuconym na Kreml. Nikt nie wyjaśnił, jak miałoby to działać, ale wszyscy uznali, że brzmi to wystarczająco stanowczo.
8