Tusk ogłasza, że wstyd z powodu Orlenu będzie eksportowany do 40 krajów, a Obajtek prowadzi szkolenia z wenezuelskiej ropy
Premier Donald Tusk, komentując doniesienia o stracie Orlenu, zarządził ogólnokrajowy program eksportu wstydu. Były prezes koncernu Daniel Obajtek otwiera szkołę dla zagranicznych menedżerów, a rząd rozważa wprowadzenie wstydu do konstytucji.
Premier Donald Tusk ogłosił we wtorek, że wstyd z powodu doniesień o stracie Orlenu zostanie wyeksportowany do czterdziestu krajów w ramach nowego programu „Wstyd na cały świat – edycja limitowana”. W pierwszej kolejności trafi on do Wielkiej Brytanii, gdzie redakcja „Financial Times” ma otrzymać certyfikat potwierdzający, że czyta o największym skandalu w historii Polski.
Były prezes Orlenu Daniel Obajtek, nie czekając na decyzje rządu, otworzył w Płocku szkołę dla zagranicznych menedżerów „Wenezuelska Ropa dla Każdego”. W programie znalazły się zajęcia z tajemniczych transakcji kryptowalutowych oraz warsztaty „Jak stracić miliardy i zachować twarz”. Zapisy prowadzone są wyłącznie osobiście, a chętni ustawiają się w kolejce od godziny piątej rano.
Ministerstwo Aktywów Państwowych poinformowało, że rozważa wpisanie wstydu do konstytucji jako dobra narodowego podlegającego ochronie. Wiceminister ds. wstydu zapewnił, że trwają prace nad ustawą, która zobowiąże każdego obywatela do okazywania wstydu przynajmniej raz w tygodniu, najlepiej w obecności zagranicznego dziennikarza.
W odpowiedzi na doniesienia o stracie 1,6 mld zł, Orlen ogłosił, że w ramach oszczędności zamyka wszystkie stacje benzynowe i otwiera punkty konsultacyjne, w których pracownicy będą tłumaczyć klientom, dlaczego tankowanie jest aktem wstydu. Pierwszy taki punkt powstał w Warszawie, a obsługuje go były pracownik działu wenezuelskiego.
Na przyszły tydzień zaplanowano szczyt w Brukseli, podczas którego Tusk osobiście przeczyta artykuł „Financial Times” na głos przed przywódcami Unii Europejskiej. Jak ustalono, tekst zostanie wyświetlony na telebimie, a każdy uczestnik otrzyma egzemplarz do podpisu. Wstyd ma być mierzony w jednostkach zwanych „tuskami”, a jeden tusek to ilość wstydu, jaką można wyczytać z jednego akapitu.
8