Tusk w New Delhi zamawia u Modiego hinduską kolej do każdego polskiego powiatu, świat patrzy z zazdrością
Premier Donald Tusk po spotkaniu z Narendrą Modim w New Delhi zapowiedział, że Indie wybudują w Polsce sieć kolei dużych prędkości łączącą każdy powiat z każdą stolicą województwa, a świat patrzy na to z zazdrością.
Premier Donald Tusk zakończył wizytę w New Delhi, podczas której ustalił z premierem Narendrą Modim, że Indie wybudują w Polsce kolej dużych prędkości do każdego powiatu — po jednej linii na gminę, z peronem w każdym sołectwie. Jak podkreślił na konferencji, świat patrzy z zazdrością na to, w jaki sposób rozwijają się Indie i Polska.
Według ustaleń obie strony powołały wspólny korpus inżynieryjny, który jeszcze w tym tygodniu wyrusza w trasę po kraju z wagonem pomiarowym i ekipą geodetów. Każde województwo ma oddać pod budowę pas szerokości dwóch boisk, a samorządy, które zdążą przed zimą, dostają pierwszeństwo w kolejce do szyn. W New Delhi Tusk zapewnił, że to największa tego typu wizyta w historii relacji obu państw, i dodał, że pierwszy pociąg z Warszawy do Bombaju odjedzie, gdy tylko Indie dostarczą ostatni kilometr toru.
Modi zapowiedział z kolei, że indyjscy kolejarze przeszkolą polskich maszynistów w prowadzeniu składów przez pola uprawne, a hinduskie firmy budowlane rozstawią w Polsce warsztaty w każdej gminie, w której nie ma jeszcze dworca. Świat, jak relacjonują obecni na miejscu dyplomaci, patrzy z zazdrością, choć część stolic poprosiła już o możliwość podglądania budowy z drona.
Władze lokalne zaczęły wyznaczać trasy objazdów, zanim jeszcze pojawiły się tory, a mieszkańcy powiatów, przez które przejdzie pierwsza linia, ustawiają się w kolejkach po miejsca stojące na peronie, który dopiero powstanie. Kolejny etap: Tusk i Modi mają osobiście przekopać pierwszy tunel pod Warszawą, jeśli zdążą przed obiadem.
1