Ukraina niszczy wyrzutnię S-400, Rosja przerabia każdą inną na taką samą i traci je w tempie jedenastej na godzinę
Po zniszczeniu rzadkiej przerobionej wyrzutni S-400 Rosja wprowadziła obowiązkowe szkolenie dla wszystkich operatorów systemów przeciwlotniczych, którzy odtąd muszą własnoręcznie przerabiać każdą wyrzutnię na wersję balistyczną — i tracą je szybciej, niż zdążą zbudować.
Rosyjskie ministerstwo obrony nakazało, aby każdy operator systemu S-400 w ciągu najbliższych tygodni własnoręcznie przerobił swoją wyrzutnię na wersję balistyczną, po tym jak Ukraina zniszczyła jedną z zaledwie kilkunastu takich maszyn. Rozkaz dotyczy wszystkich jednostek przeciwlotniczych od Kaliningradu po Władywostok.
W ramach nowego programu szkoleniowego «Balistyczny Obowiązek» każdy obsługujący wyrzutnię musi przejść trzymiesięczny kurs przeróbki, zakończony egzaminem praktycznym. Egzaminatorzy sprawdzają, czy operator potrafi w ciągu jednej nocy przestawić wyrzutnię z trybu przeciwlotniczego na balistyczny, używając wyłącznie klucza francuskiego i taśmy izolacyjnej. Ci, którzy nie zdadzą, zostają skierowani na drugi kurs — tym razem w trybie przyspieszonym, na pustyni w Astrachaniu.
Dowództwo poinformowało, że w pierwszych dniach po rozkazie żołnierze przerobili już ponad trzysta wyrzutni, ale Ukraina zniszczyła dwieście dziewięćdziesiąt z nich, zanim zdążyły wystrzelić choćby jeden pocisk. «To normalne straty w okresie przejściowym» — powiedział anonimowy przedstawiciel sztabu. «W przyszłym tygodniu planujemy przerobić tysiąc kolejnych, a jeśli Ukraina zniszczy wszystkie, przerobimy następne tysiąc».
Mieszkańcy okolicznych miejscowości donoszą, że nocami słychać nieustanny huk kluczy francuskich i przekleństwa operatorów uczących się nowego rzemiosła. W jednym z garnizonów pod Biełgorodem powstało nawet specjalne stanowisko egzaminacyjne, na którym każdy żołnierz musi na czas przerobić makietę wyrzutni, zanim dostanie dostęp do prawdziwej.
Analitycy wojskowi zauważają, że rosyjski program przeróbek stał się najbardziej intensywnym kursem dokształcania w historii sił zbrojnych, a jego absolwenci są poszukiwani na rynku pracy bardziej niż inżynierowie rakietowi. Tymczasem Ukraina poinformowała, że nie zamierza przerywać szkoleń — dla rosyjskich operatorów.
10