Węgry ogłaszają stan «państwa mafijnego» jako oficjalny ustrój i wprowadzają nocną godzinę policyjną dla urzędników
Rząd Viktora Orbana, po sondażu, w którym większość wyborców nazwała jego rządy «państwem mafijnym», postanowił wziąć to dosłownie: formalnie przyjął tę nazwę jako ustrój i wprowadził nocną godzinę policyjną dla wszystkich urzędników państwowych, którzy muszą teraz meldować się w domach przed zmrokiem.
Rząd Viktora Orbana ogłosił w czwartek, że od przyszłego tygodnia Węgry będą formalnie funkcjonować jako «państwo mafijne», a wszyscy urzędnicy państwowi zostaną objęci nocną godziną policyjną – mają obowiązek meldować się w miejscu zamieszkania przed zmrokiem i nie mogą opuszczać go bez pisemnej zgody bezpośredniego przełożonego.
Decyzję podjęto po sondażu, w którym większość wyborców określiła 16 lat rządów Orbana właśnie tym mianem. Zamiast zaprzeczać, kancelaria premiera uznała wynik za wiążący i poleciła wydrukować nowe pieczęcie urzędowe z napisem «państwo mafijne» oraz wpisać tę nazwę do wszystkich formularzy i tabliczek na budynkach ministerstw.
W ramach dostosowania do nowego ustroju każdy urzędnik otrzymał służbową latarkę i gwizdek, a w ministerstwach powstały specjalne komórki ds. nocnego meldowania. Osoby, które spóźnią się na godzinę policyjną, mają być odsyłane na obowiązkowe szkolenie z zakresu «dyskrecji mafijnej», prowadzone przez byłych funkcjonariuszy służb specjalnych.
Premier Peter Magyar, który kilka miesięcy temu zastąpił Orbana, zapowiedział, że jego rząd nie zamierza kontynuować tego modelu i w przyszłym tygodniu przedstawi plan demontażu «państwa mafijnego», począwszy od likwidacji nocnej godziny policyjnej dla urzędników. Do tego czasu wszyscy pracownicy administracji publicznej muszą nosić odblaskowe kamizelki z napisem «jestem w domu».
3