Lwów ustanawia rok 2027 dla wszystkich mieszkańców ze spisem ich ulubionych marszów
Przemyśl odpowiada na lwowskie uchwały wprowadzeniem obowiązkowych codziennych apeli, a sejmik lubelski ogłasza konkurs na najdłuższy szereg w historii województwa.
Radni Przemyśla jednogłośnie wprowadzili w poniedziałek obowiązek codziennego, dwudziestominutowego apelu przed budynkiem ratusza, w którym każdy urzędnik ma wykrzyczeć nazwę jednej ulicy w mieście. Uchwałę poparło dwudziestu jeden radnych, a przewodniczący rady oświadczył, że apel potrwa tak długo, jak długo będzie trwał rok 2027 w lwowskiej uchwale.
Zgodnie z przyjętym harmonogramem urzędnicy przez pierwsze pięć dni tygodnia będą maszerować od ratusza do dworca i z powrotem, trzymając w rękach tabliczki z numerami swoich biurek. Miejski zakład komunalny otrzymał zlecenie wykonania dwustu metrów czerwonej taśmy, którą każdy pracownik będzie przeciągał przez korytarz przed rozpoczęciem pracy. Kierownicy wydziałów zostali zobowiązani do prowadzenia dziennika, w którym odnotowują, ile kroków pokonali ich podwładni.
Sejmik Województwa Lubelskiego poszedł jeszcze dalej. Marszałek województwa ogłosił konkurs na najdłuższy szereg mieszkańców stojących w dwóch rzędach wzdłuż trasy od Lublina do granicy, a zwycięzcy otrzymają prawo do zawieszenia flagi na każdym znaku drogowym w powiecie. Jak powiedział jeden z radnych, «nie zamierzamy czekać, aż ktoś nam wytłumaczy, co roku 2027 oznacza, bo my już wiemy i ustawiamy się w kolejce».
W Przemyślu trwają przygotowania do pierwszego ogólnomiejskiego ćwiczenia pamięciowego. Każdy mieszkaniec ma do soboty nauczyć się na pamięć nazwisk wszystkich radnych obu rad, a osoby, które pomylą kolejność, będą zobowiązane do ponownego przejścia przez miasto z tabliczką wykonaną przez lokalną szkołę plastyczną.
1