Morawiecki ogłasza wotum nieufności i wysyła rząd na Słowację po kandydata na premiera
Lider Rozwoju Plus zapowiedział konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska. Jako premiera techniczną zaproponował Marka Jurka, którego sztab w poniedziałek zaczyna od przygotowania maratonu wizyt w powiatach.
Lider Rozwoju Plus Mateusz Morawiecki ogłosił, że jego klub zamierza zgłosić konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska, a wniosek zostanie wniesiony w ciągu tygodnia. Na konferencji prasowej w Sejmie zapowiedział, że kandydat na premiera ma przejść osobiście przez wszystkie 2 tysiące 931 gmin w kraju, zanim zostanie zaprzysiężony.
Były marszałek Sejmu Marek Jurek ma według planu rozpocząć podróż pieszo z Krakowa do Warszawy, zatrzymując się w każdej gminie na krótkie spotkanie z sołtysem. Biuro Rozwoju Plus przygotowało już harmonogram, w którym każdy dzień przewiduje siedem przystanków i nocleg w remizie strażackiej. Według dokumentów wewnętrznych partii marsz ma potrwać sto dwadzieścia dni, a Jurek nie będzie korzystał z żadnego środka transportu poza własnymi nogami.
W Warszawie przygotowano już dwa tymczasowe gabinety w hali Torwaru, gdzie kandydat ma składać zaprzysiężenie po zakończeniu marszu. Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało wyznaczenie specjalnego pasa dla pieszych na Trasie Łazienkowskiej, a straż miejska w stolicy przygotowuje mundury dla obstawy, która ma iść obok kandydata przez cały szlak. Rzecznik klubu przyznał, że jeśli wniosek zostanie odrzucony, Jurek ma zacząć marsz od nowa, tym razem w kierunku Gdańska.
Morawiecki w swoim wystąpieniu zapewnił, że rząd techniczny pod wodzą Jurka będzie pracował wyłącznie w butach trekkingowych, a posiedzenia Rady Ministrów będą odbywać się w biwakach przy drogach krajowych. Dodał, że kto nie zdąży za kandydatem, ten nie zostanie powołany na ministra.
1