Policja zapowiada, że każdy dziennikarz Republiki dostanie własny patrol na stałe
Komenda Stołeczna Policji ogłosiła, że od przyszłego tygodnia każdy reporter Telewizji Republika będzie chroniony przez dedykowany zespół funkcjonariuszy, straży i karetki.
Komenda Stołeczna Policji ogłosiła w sobotę, że od przyszłego tygodnia każdy dziennikarz Telewizji Republika otrzyma stały, dedykowany zespół interwencyjny składający się z radiowozu, wozu straży pożarnej i ambulansu. Zespoły będą czuwać przy wejściu do mieszkania reportera przez dwadzieścia cztery godziny na dobę, a ich grafik ma być zatwierdzany przez stację.
Rzecznik komendy przyznał, że pomysł powstał po piątkowej interwencji pod adresem Adriana Stankowskiego. «Skoro jeden alarm wzbudza taką czujność, nie widzimy powodu, by czujność ta była wybiórcza. Ratownicy nie mogą czekać na kolejną prowokację z pustymi rękami» - powiedział funkcjonariusz, nie precyzując, kto tę prowokację miałby przygotować.
Od poniedziałku w redakcji w Warszawie ma działać tymczasowy punkt dyspozytorski, do którego będą trafiać zgłoszenia z całego kraju. Jak poinformowano, wykorzystano do tego biurko przeznaczone dotąd na wydania poranne. Straż pożarna zapowiedziała zakup dodatkowych drabin, aby swobodnie obsłużyć wszystkie piętra budynków, w których pracują reporterzy stacji.
Pogotowie ratunkowe dodało, że przygotuje osobny harmonogram dyżurów na czas emisji programów publicystycznych. Według planu karetki mają stać w gotowości przed studiem, a ich załogi mają towarzyszyć prowadzącym do samochodów po każdym wydaniu wiadomości.
1