Harry i Meghan otwierają w Londynie muzeum własnego rozczarowania
Książę Harry i Meghan Markle ogłaszają otwarcie w Londynie muzeum poświęconego własnemu rozczarowaniu życiem w Wielkiej Brytanii. Wstęp kosztować ma 50 funtów, a zwiedzający zobaczą m.in. kolekcję niedopitych herbat i zbiór listów od brytyjskich sąsiadów.
Książę Harry i Meghan Markle ogłosili dziś w Londynie otwarcie stałej ekspozycji „Muzeum Rozczarowania”, w której zgromadzono 12 tysięcy eksponatów dokumentujących ich niezadowolenie z życia w Wielkiej Brytanii, w tym oryginalny parasol, który nie złożył się podczas deszczu w 2019 roku.
„To największa kolekcja żalu na Wyspach od czasu spalenia floty hiszpańskiej” – oświadczył kurator placówki, lord Pęcherz z Woking, prezentując główną atrakcję: zamrożoną w żywicy filiżankę herbaty, która zdążyła wystygnąć, zanim Meghan zdążyła ją wypić. Muzeum zajmuje dawną stajnię królewską, którą para wykupiła za środki z funduszu „Sussex na zawsze”, po czym przekształciła w labirynt luster, w każdym z których odbija się twarz Harry’ego z wyrazem głębokiego smutku.
Dyrektor ds. narracji, profesor Eufemia Kaszalot z Uniwersytetu w Slough, wyjaśniła, że każdy zwiedzający otrzyma na wejściu specjalny pulsometr mierzący poziom współczucia. „Jeśli po obejrzeniu wystawy gość nie odczuje co najmniej 7,5 jednostki żalu, zostanie poproszony o powtórne przejście trasy” – powiedziała, dodając, że rekordzista przeszedł ekspozycję 14 razy, zanim jego serce zabiło wystarczająco wolno.
W ramach sekcji interaktywnej para uruchomiła „Komnatę Niespełnionych Obietnic”, gdzie codziennie o godzinie 15:00 mechaniczny Harry odtwarza listę 47 rzeczy, których nie udało mu się zrobić w Wielkiej Brytanii, od nauczenia się hymnu po zjedzenie pasztecika bez okruszków. Bilety w cenie 50 funtów wyprzedano do 2031 roku, a dochód przeznaczono na budowę drugiego, większego muzeum w Montecito, poświęconego rozczarowaniu Kalifornią.
Na zakończenie trasy zwiedzający mogą zakupić pamiątkową monetę z wytłoczonym napisem „Byliśmy tutaj i było nam przykro”, którą – jak zapewnia komunikat prasowy – można wymienić na jedną łzę prawdziwego księcia, odbieraną w każdą środę w bocznym aneksie placówki.