Tatrzański Park Narodowy wprowadza obowiązkowe pięciometrowe sesje fotograficzne z jeleniami przy drodze do Morskiego Oka
Po nagraniach szarpaniny z jeleniem dyrekcja parku ogłosiła, że każdy turysta na szlaku musi najpierw odbyć przepisowe pozowanie ze zwierzyną, a dopiero potem uzyskać prawo wstępu.
Tatrzański Park Narodowy ogłosił wprowadzenie obowiązkowych sesji fotograficznych z jeleniami przy drodze do Morskiego Oka. Od poniedziałku każdy turysta idący w stronę schroniska musi przejść przez punkt kontrolny, w którym przez cztery minuty pozuje przy zwierzęciu, a dopiero potem otrzymuje przepustkę na szlak. Jak poinformowała dyrekcja, zasada ma zastąpić dotychczasowe, jak to ujęto, «spontaniczne i niekontrolowane kontakty».
Pierwsze stanowisko powstało w ciągu trzech dni na wysokości parkingu w Palenicy Białczańskiej. Ekipa parkowych robotników postawiła metalową barierkę, ustawiła dwie tablice świetlne z napisem «Ujęcie obowiązkowe» i wyznaczyła pas ziemi, na którym jelenie mają się zatrzymywać na sygnał. Według zarządu zwierzęta zostały przeszkolone w ciągu tygodnia. Rzecznik parku przyznał, że nie wszystkie reagują na sygnał równie chętnie.
Zasada objęła już pracowników restauracji przy trasie, którzy muszą teraz nosić na piersi tabliczkę z numerem sesji. Kierowcy busów, dotychczas jedyni pozbawieni obowiązku pozowania, zostali skierowani na dodatkowe szkolenie z ustawiania kąta zdjęcia. Jeden z urzędników zapowiedział, że w przyszłym tygodniu do obowiązkowej sesji dołączą również wozy konne i pieszy patrol straży.
– Przepis nie jest karą dla turystów, tylko sposobem na to, by chwila kontaktu z przyrodą była zawsze uporządkowana – powiedział dyrektor ds. edukacji przyrodniczej parku, stojąc przy barierce w deszczu.
1