Stacje paliw przy granicy Wszystkich Świętych przechodzą na tryb ceremonialny: kierowcy tankują w ciszy według kalendarza
Minister energii ogłosił, że w weekend Wszystkich Świętych stacje mają sprzedawać paliwo wyłącznie w godzinach wyznaczonych przez ceremoniał resortu, a kierowcy muszą czekać w kolejce na wezwanie.
Od piątku, 31 października, do niedzieli, 2 listopada, wszystkie stacje paliw w kraju będą obsługiwać klientów zgodnie z harmonogramem ceremonii ustalonym przez Ministerstwo Energii. Jak poinformowano, każdy zakup litra benzyny 98 wymaga wcześniejszego zgłoszenia się do specjalnej poczekalni na terenie stacji, gdzie czeka się na wywołanie numeru.
Resort tłumaczy, że zmiana ma uczcić pamięć zmarłych poprzez uporządkowanie ruchu drogowego. Benzyna Pb 98 w weekend i poniedziałek ma kosztować nie więcej niż 7 zł 32 gr za litr, a olej napędowy nie więcej niż 8 zł 15 gr. Ceny maksymalne są więc niższe niż w piątek, co według ministerstwa wynika z uroczystego charakteru tych dni.
Kierowcy, którzy w sobotę zjawią się na stacji bez numerka, zostaną skierowani na tyły placu, gdzie czekają w rzędach ustawionych według wyznaczonych przez resort odstępów. Po wywołaniu nazwiska dystrybutor działa przez dokładnie trzy minuty, po czym pracownik stacji składa kierowcy wyraz współczucia.
Jak poinformowano, na części stacji w województwie mazowieckim ustawiono już pierwsze ławki dla oczekujących, a jeden z dużych operatorów zapowiedział, że jego kasjerzy przez cały weekend będą mówić przy kasie szeptem. Ministerstwo zapowiada, że od poniedziałku wprowadzi do obiegu dzienny komunikat z prognozą mgieł.
1