Kultura: Dolly Parton zamieszkała w Sejmie, bo ktoś musiał jej otworzyć drzwi
Po rocznicy przyjaźni z legendą estrady posłowie postanowili przenieść się do pokoju, w którym przyjęła ich rodzina Partonów, i prowadzą teraz obrady przy wspólnym stole.
Izba Kultury Ogólnopolskiej rozpoczęła wczoraj kilkudniową sesję wyjazdową, podczas której sejmowe komisje przeniosły się do domu, w którym wypowiedziano słynne słowa powitania. Posłowie zapakowali do autokarów dokumenty, stołki i mikrofony, po czym zajęli miejsca w małej kuchni przy stole, który pamięta czasy pierwszej gościny.
Przewodniczący komisji Ryszard Lewandowski oświadczył, że dom wymaga szczególnego traktowania. «Nie możemy jedynie wspominać. Mamy obowiązek sprawdzić, czy drzwi otwierają się tak samo, jak przed laty, i czy przy stole mieści się cała komisja» – powiedział, po czym kazał wymienić zawiasy na odpowiednie do ceremonialnego otwierania.
Komisja ustaliła, że każdy poseł, zanim wejdzie do sali obrad, musi przez minutę stać na progu z talerzem w ręku. Od przyszłego tygodnia wszystkie sesje będą zaczynać się od wspólnego obiadu, a ministerstwo kultury wprowadziło nakaz nauki piosenek z repertuaru gościa honorowego. Urzędnicy przyznają, że w razie nieobecności dania główne podają asystenci w kapeluszach.
2