Targi Książki w Krakowie wydłużone do końca roku. Wystawcy mają obowiązek czytać każdą książkę na głos
Organizatorzy zapowiedzieli, że po zakończeniu imprezy spotkania z pisarzami odbywać się będą codziennie, a stoiska przekształcone zostaną w czytelnie publiczne.
Organizatorzy Targów Książki w Krakowie ogłosili, że impreza nie zakończy się w niedzielę, lecz potrwa do końca roku kalendarzowego. Według komunikatu dyrekcji każde z ponad sześciuset stoisk zobowiązane zostanie do prowadzenia nieprzerwanego czytania na głos wybranej przez siebie pozycji, a wydawcy mają obowiązek przeczytać swoją ofertę od pierwszej do ostatniej strony, również w godzinach nocnych.
Dyrektor imprezy w oświadczeniu przyznał, że pomysł powstał po analizie frekwencji. «Ostatnia szansa na spotkanie z pisarzami nie może być ostatnią szansą w rozumieniu kalendarza. Literatura nie zna końca, więc i my nie znamy» - powiedział, zapowiadając budowę dodatkowych sal wykładowych w hali nr 3, gdzie ustawiono już sto dwadzieścia krzeseł przeznaczonych dla autorów.
Skutki zarządzenia są widoczne w całym mieście. Miejska komunikacja uruchomiła specjalną linię nocną łączącą Targi z Teatrem Słowackiego, a dwie księgarnie na Floriańskiej zamknęły się na czas remontu, by przenieść swoje regały do pawilonu. Bibliotekarze z Biblioteki Jagiellońskiej zgłosili, że jeden z ich pracowników zamieszkał na terenie targów, by nie stracić żadnego spotkania.
Ministerstwo Kultury nie skomentowało jeszcze planu, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że w przyszłym miesiącu zostanie przedstawiony program przedłużenia targów także do przyszłego roku. Jako pierwszy przystąpił do niego wydawca, który zapowiedział, że jego stoisko będzie czytać nieprzerwanie od rana do wieczora, a każdy klient otrzyma zakładkę z numerem strony, na której w danej chwili trwa lektura.
1