Zarząd studia A24 zamknął cały Prime Video w piwnicy salonu meblowego i kazał abonentom szukać wyjścia
Platforma ogłosiła, że jej katalog od października można oglądać wyłącznie przez przejście w piwnicy salonu meblowego, a klienci mają obowiązek wrócić przed zmierzchem.
Prime Video od 28 października udostępnia swoją ofertę wyłącznie przez przejście odkryte w piwnicy jednego z salonów meblowych w Warszawie. Dział operacyjny platformy potwierdził, że abonenci nie będą mieli innego dostępu do filmów i seriali, a zarząd uznał, że wejście do korytarzy jest najlepszą formą promocji dla filmu studia A24 o tym samym tytule.
Od poniedziałku w piwnicy trwa montaż jarzeniówek w kolorze, który dział marketingu określa jako «odpowiednio chorobliwy». Ekipa budowlana wyznaczyła pięćdziesiąt sześć metrów pustych pomieszczeń, a każde z nich ma identyczną wykładzinę. Przy wejściu pracownicy wydają abonentom kartkę z instrukcją, która kończy się zdaniem: «Pamiętaj, że wszystkie drzwi wyglądają tak samo, a wyjście jest tym, co już masz».
Rzecznik działu obsługi klienta przyznał, że skargi na zbyt długie wędrówki są w pełni uzasadnione. «Abonent, który wejdzie, ma gwarantowany dostęp do całego katalogu, choć nie ma gwarancji wyjścia. To zgodne z duchem produkcji i z regulaminem, który wprowadziliśmy wczoraj o północy» - powiedział. Nie wyjaśnił, dlaczego na każdej ścianie wisi plakat z napisem «Bez wyjścia».
Według zarządu pierwsza fala zgłoszeń zaginionych abonentów przekroczyła już rozmiary jednego osiedla. Dział kadr zatrudnił dwudziestu strażników, którzy co godzinę przechodzą korytarzami i klaszczą, aby oszacować, gdzie kończy się zasięg. Prezes platformy zapowiedział, że w przyszłym tygodniu do piwnicy zostanie przeniesiona cała siedziba firmy, łącznie z działem prawnym, który jako pierwszy ma sprawdzić, czy przejście nie narusza warunków abonamentu.
1