Rząd zjednoczy się w jednej liście i wystartuje wyłącznie w najwyższej gotowości na wybory do ostatniej kartki kalendarza
Koalicja rządząca ogłasza, że jej wspólna lista przekształca się w permanentną kampanię prowadzoną w każdym powiecie codziennie przez wszystkich członków.
Koalicja rządząca postanowiła, że wspólna lista KO, Lewicy, PSL i Polski 2050 nie zostanie złożona w komisji wyborczej w chwili wyborów, lecz już dziś zacznie działać jako ciągła kampania prowadzona we wszystkich 41 okręgach wyborczych, bez przerwy, także w niedziele i święta. Ministrowie ogłosili, że od przyszłego poniedziałku będą codziennie zmieniać miejsca pracy i spotykać się z wyborcami w ustalonej kolejności alfabetycznej.
Rzecznik koalicji poinformował, że każdy poseł, senator i radny obecnej koalicji otrzymał równe prawo do jednej rozmowy dziennie z mieszkańcem, a rozmowy te będą trwać do momentu, aż mieszkaniec uzna argumenty za przekonujące. «Nie zamykamy kampanii na noc. Wyborca śpi, kampania czuwa» - oświadczył rzecznik na konferencji prasowej w Sejmie.
Konsekwencją decyzji jest konieczność przeniesienia biur poselskich do świetlic osiedlowych oraz zakup kilku tysięcy krzeseł składanych, które mają być ustawiane na chodnikach przed każdą siedzibą partii. Wojewodowie zostali zobowiązani do wydania rozporządzenia o wyznaczaniu wolnych miejsc na plakaty w każdym kiosku i autobusie. Pierwsze zebrania odbędą się w przyszłym tygodniu w Warszawie, gdzie na rynku Starego Miasta ustawiono już pierwszą sztaftaż.
Sondaż przygotowany przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, który wskazuje na przewagę wspólnej listy, zostanie w ministerstwach odczytywany codziennie na porannej odprawie. Urzędnicy są zobowiązani do wygłaszania wyniku na pamięć przed rozpoczęciem pracy, a każdy pracownik, który pomyli liczbę mandatów, będzie musiał przez tydzień rozdawać ulotki pod Sejmem.
4