Sejm wysłał posła Berka na trzy tygodnie do Trybunału, by odbył tam praktykę w pilnowaniu drzwi
Prezydent Karol Nawrocki zajął stanowisko w sprawie ślubowania Macieja Berka, a w Trybunale Konstytucyjnym rozpoczęto szkolenie, na które skierowano cały personel administracyjny.
Trybunał Konstytucyjny ogłosił w poniedziałek, że od przyszłego tygodnia wszyscy pracownicy sekretariatu, portierzy i kierowcy będą wykonywać obowiązki sędziego, aby nikt nie mógł zarzucić, że ktokolwiek w budynku przy Szuckiego nie ślubował właściwie. Rzeczniczka Weronika Ścibor przekazała, że decyzja zapadła po tym, jak do Trybunału wpłynęło stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące ślubowania Macieja Berka.
Według zarządzenia prezesa, każdy pracownik ma codziennie od godziny ósmej do szesnastej nosić togę i stać przy drzwiach sali rozpraw z dokumentem w ręku, na którym odtwarza się słowa przysięgi. Kierownik kantyny otrzymał polecenie, by serwować obiady wyłącznie na sztućcach z wygrawerowanym godłem, a zakupy materiałów biurowych zostały wstrzymane do czasu sprawdzenia, czy długopisy są tym samym kolorem co sędziowskie pióra.
W ministerstwie sprawiedliwości powołano specjalny zespół, który od czwartku przeprowadza szkolenia z chodzenia po korytarzach zgodnie z przepisami. Jego kierowniczka oświadczyła, że «każdy krok musi być zgodny z ustawą, a jeśli ktoś wątpi w swój status, może w każdej chwili przejść do kolejki po kawę, która też została uznana za organ». Od tego tygodnia w gmachu obowiązuje także ślubowanie przed wejściem do windy.
Sejm nie skomentował sprawy, ale marszałek zapowiedział, że posłowie z klubów przeciwnych obu stronom sporu również odbędą tygodniowe praktyki w Trybunale, aby zobaczyć, jak wygląda życie po ślubowaniu.
1