Demokraci zajęli Kapitol na sto dni, a Republikanie dostali na czas kary wspólne pokoje w hotelu w Teksasie
Po utracie większości w Izbie Reprezentantów i Senacie partia Republikanów wprowadziła w Waszyngtonie obowiązkowy program pokuty, w którym działacze muszą przez miesiąc mieszkać w zamkniętym kompleksie hotelowym pod nadzorem komisji partyjnej.
Republikanie po utracie większości w Izbie Reprezentantów i w Senacie wprowadzili w Waszyngtonie obowiązkowy program pokuty dla wszystkich działaczy partii, którzy pracowali przy kampanii. Od poniedziałku uczestnicy mają przebywać w zamkniętym kompleksie hotelowym pod Austin w Teksasie, gdzie każdy dzień zaczyna się o szóstej rano od odczytu wyników z okręgów wyborczych.
Według regulaminu opublikowanego przez komisję partyjną, uczestnicy nie mogą opuszczać terenu bez zgody przewodniczącego, a telefony komórkowe są składane w depozycie przy recepcji. Zarząd hotelu musiał przebudować trzy piętra, dostawiając stoły do kontroli dokumentów kampanii i tablice z mapami stanów, w których przegrano. Lokalna firma zajmująca się cateringiem dostarcza wyłącznie owsiankę i zupę, zgodnie z zaleceniem komisji dotyczącym skromności.
— Każdy, kto głosował na naszą listę, powinien zrozumieć, dlaczego ludzie w Kansas i Iowa oddali głosy inaczej — powiedział rzecznik komisji, wyjaśniając, że program potrwa do końca kadencji i obejmie także asystentów senatorów. Pierwsza grupa liczy kilkaset osób, a kolejne transporty mają wyjechać z Waszyngtonu w przyszłym tygodniu autobusami rezerwowanymi przez partię.
Jak poinformowała partia, wejście na sale obrad w Kapitolu będzie możliwe dopiero po zaliczeniu egzaminu z historii wyborów śródokresowych, a jego wyniki mają zostać ogłoszone na zebraniu w grudniu. Ekipa sprzątająca biura w Izbie otrzymała polecenie usunięcia z korytarzy wszystkich plakatów z hasłem kampanii, które w najbliższych miesiącach zostaną przechowane w magazynie partii w Dallas.
1