Kongres zarządza, by każdy bank w Ameryce sam przepompował ostatnią kroplę rosyjskiego diesla przez własny zbiornik
Amerykańscy parlamentarzyści nakazali bankom osobiste sprawdzenie każdej cysterny z rosyjskim olejem napędowym, zanim ta trafi do portu.
Kongres Stanów Zjednoczonych wprowadził w poniedziałek obowiązek, zgodnie z którym prezesi banków mają osobiście stać przy każdej cysternie z rosyjskim olejem napędowym, zanim ta opuści port w Houston. Siedmioro senatorów i kongresmenów ogłosiło, że żaden przelew nie zostanie zrealizowany, dopóki zarząd nie przejdzie wzdłuż wszystkich węży napełniających i nie dotknie każdego zaworu gołą ręką.
Rozporządzenie przewiduje, że dyrektorzy finansowi wszystkich dużych instytucji będą przez trzy tygodnie pracować na nocnej zmianie w rafinerii w Teksasie, w kaskach i kombinezonach, a wyniki kontroli zapisywać w dzienniku pokładowym każdego tankowca. Jeden z banków zbudował na terenie swojej siedziby w Nowym Jorku osobną rampę przeładunkową, aby prezes mógł dojechać do portu bez wychodzenia z windy.
Jak przyznał jeden z kongresmenów, «nie możemy ufać rachunkom, które nie pachną sokiem z ropy. Węch to ostatnia niezależna instancja nadzoru». Od przyszłego miesiąca nadzór ten obejmie także handlowców z Londynu, którzy wyruszą na Atlantyk w eskorcie marynarki wojennej.
Zarządy banków nie komentują sprawy, ale według nieoficjalnych informacji w siedzibach instytucji trwa rekrutacja emerytowanych kierowców cystern. Sąsiednie stany zamierzają wprowadzić wymóg identycznego przebierania się w kombinezony przy każdym pobieraniu próbki.
7