MOL postanowił zwrócić Węgrom całą atmosferę, z odsetkami, i zaczął od budowy mostu nad Dunajem
Koncern paliwowy ogłasza plan oddania państwu każdego oddechu wydychanego przez jego pracowników, a pierwszym etapem ma być betonowa rura prowadząca emisje z powrotem do kominów.
Węgierski koncern paliwowo-energetyczny MOL rozpoczął w poniedziałek budowę dwupasmowej rury długości czterdziestu kilometrów, którą spalinowe zakłady zakładu w Százhalombatta mają odprowadzać z powrotem do własnych kominów. Według komunikatu spółki celem jest fizyczne zwrócenie państwu węgierskiemu wszystkiego, co kiedykolwiek zostało przez koncern wyemitowane, z odsetkami naliczonymi według stawki obowiązującej w Budapeszcie.
Dyrektor działu zwrotów, Gábor Varga, oświadczył na konferencji, że spółka nie widzi powodu, by zatrzymywać cokolwiek, co nie należy do niej. – Wydychamy to, zatem to nasze, ale wyrok nie pozostawia wątpliwości, że nie jest nasze. Spółka zwraca wszystko, łącznie z dwutlenkiem węgla pozostającym nad Balatonem – powiedział.
Rura ma już przebiegać przez pięć miejscowości, a mieszkańcy Komárom zostali przesiedleni do wynajętych kontenerów, by zrobić miejsce dla pompowni. Lokalna szkoła przeszła na zajęcia w trybie kołowrotka, a nauczyciele fizyki prowadzą lekcje o tym, dlaczego gaz nie może wracać do ziemi. Rada gminy poprosiła o plan awaryjny na wypadek, gdyby atmosfera zaczęła domagać się własnego zwrotu.
Według zapowiedzi zarządu do końca roku w rurociągu ma się znaleźć całe powietrze z regionu środkowego, a w następnym tygodniu ruszy kampania uświadamiająca, by wszyscy przedsiębiorcy również zwracali państwu swoje wydechy. Ministerstwo finansów nie potwierdziło jeszcze, czy przyjmie oddech w formie odsetek.
6