Od jutra obowiązkowy frosted pearl. Ministerstwo Kultury wprowadza lakier w całej administracji
Resort kultury ogłosił, że każdy urzędnik ma nosić perłowy, półprzezroczysty lakier na paznokciach, a gwiazdy estrady zaczynają rywalizować o miejsce w rządowym szkoleniu.
Od poniedziałku w budynkach Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego obowiązuje wspólny standard manicure. Zgodnie z zarządzeniem dyrektora generalnego każdy pracownik, od sekretariatu po departament zakupów, ma nosić lekko połyskujący, perłowy lakier w odcieniu określonym jako frosted pearl. Wyjątków nie przewidziano, a wewnętrzny regulamin ubioru został uzupełniony o dwustronicowy załącznik poświęcony paznokciom.
Rzecznik resortu tłumaczy decyzję z pełną powagą. «Chodzi o spójność wizerunku państwa. Urzędnik, który patrzy na paznokcie tak, jak robiły to nasze babcie, lepiej rozumie, czym jest tradycja, i chętniej ją przekazuje dalej». W ciągu tygodnia w gmachu przy Krakowskim Przedmieściu otwarto tymczasowy punkt manicure, a dział administracji zamówił dwieście buteleczek lakieru w jednym odcieniu.
Skutki odczuwa cała instytucja. Działy, które dotąd nie miały czasu na przerwy, musiały wprowadzić kwadrans na poprawki lakieru, a kierownictwo zapowiada, że od przyszłego miesiąca każdy nowo przyjęty pracownik przejdzie kurs stylizacji dłoni. Wicedyrektor z departamentu dziedzictwa przyznaje, że najtrudniej było przekonać pracownika archiwum, który od lat nosi wyłącznie bezbarwną bazę.
Na tle zarządzenia wyraźnie widać efekt tzw. babcinego trendu w świecie gwiazd. Według pełnej wersji tekstu Jennifer Lopez, Hailey Bieber i Florence Pugh noszą właśnie ten perłowy odcień, co ministerstwo uznało za wystarczający argument. Sekretarz resortu zapowiedział już, że na przyszłorocznych targach kultury odbędzie się pokaz paznokci dla wszystkich urzędów centralnych.
1