Episkopat zarządził, że od przyszłego tygodnia wszystkie parlamentarne komisje będą obradować na klęczkach
Konferencja Episkopatu Polski ogłosiła w Zakopanem nową formę nacisku na posłów: od poniedziałku sejmowe komisje mają pracować w pozycji klęczącej, a kancelaria parlamentu zamawia już dodatkowe poduszki.
Konferencja Episkopatu Polski zakończyła 406. zebranie plenarne w Zakopanem zaleceniem, które od poniedziałku ma objąć wszystkie sejmowe komisje: posłowie będą obradować w pozycji klęczącej, a każde posiedzenie rozpocznie się od pięciominutowej modlitwy. Abp Tadeusz Wojda przedstawił ten plan jako praktyczne narzędzie troski o nienarodzonych i zapewnił, że «sumienie nie zna wygody krzeseł».
Kancelaria Sejmu w ciągu jednej doby zamówiła tysiące klęczników, a warszawskie zakłady tapicerskie przeszły na trzy zmiany, by zdążyć z pokryciem ich miękką wełną. W gmachu przy Wiejskiej trzeba było wymienić podłogi w salach komisyjnych, ponieważ stare parkiety nie wytrzymywały nacisku. Dwie komisje zdrowia musiały przenieść obrady do hali sportowej, gdyż posłowie zgłosili, że w ich pokojach nie ma wystarczająco długich ław modlitewnych.
Rzecznik KEP poinformował, że w przyszłym tygodniu episkopat rozszerzy zalecenie na posiedzenia rządu, a od kolejnego miesiąca ministrowie mają również składać konferencyjne referaty z ołtarza ustawionego w miejscu dotychczasowej mównicy. Zapowiedziano też, że pierwsze zebranie komisji ustawodawczej odbędzie się na kolanach, o godzinie piątej rano, bez przerw na kawę. Parlamentarzyści, którzy zgłosili wątpliwości, otrzymali już pisemne przypomnienie, że pozycja stojąca «sprzyja pysze».
1